Get Adobe Flash player
Kategoria: Ląd > Nominacja: Ósma pętla wokół globu
 

Ósma pętla wokół globu

Potwierdzenie oddania głosu
Aby potwierdzić oddanie głosu wpisz swój adres e-mail i kliknij "Głosuj". Następnie kliknij link, który otrzymasz na podany wcześniej adres e-mail.
Na daną wyprawę można głosować raz w tygodniu.


Adresy e-mail służą jedynie weryfikacji głosowania i nie będą wykorzystywane w żaden inny sposób.
bigVote
467 głosów

Wojciech Dąbrowski po raz ósmy okrążył świat. Sam przyznaje, że jest chyba jedynym Polakiem, który odwiedził wszystkie państwa świata. Tym razem 100 dniowa trasa wiodła od Afryki, przez dżunglę Ameryki Południowej, Australię, mroźną Alaskę, Himalaje i wyspy Pacyfiku.


Potwierdzenie oddania głosu
Aby potwierdzić oddanie głosu wpisz swój adres e-mail i kliknij "Głosuj". Następnie kliknij link, który otrzymasz na podany wcześniej adres e-mail.
Na daną wyprawę można głosować raz w tygodniu.


Adresy e-mail służą jedynie weryfikacji głosowania i nie będą wykorzystywane w żaden inny sposób.

Komentarze do wyprawy

Wszystkie komentarze (17)

avatar
Anna
29 Sierpień 2010, 11:56
Kto jeszcze ma tyle odwagi, fantazji, podróżniczej wiedzy i zdolności organizacyjnych by w pojedynkę dotrzeć na Wyspę Robinsona i Jezioro Czad, na Wyspę Bożego Narodzenia i Czukotkę? Czytałam Pana książkę i często bywam na Pana stronie internetowej, na której wciąż zaskakuje mnie coś nowego. Głosuję na Pana z przeświadczeniem, że należy się Panu nie tylko to wyróżnienie. Napisał Pan, że nie podróżuje Pan dla nagród - to oczywiste. Ale zastanawiam się dlaczego jurorzy różnych podróżniczych konkursów Pana nie wyróżniali. Myśle, że jest Pan dla nich kłopotliwym przypadkiem. Bo żaden z nich nie widział nawet połowy tego, co Pan widział na świecie. Więc wygodniej im udawać, że o Panu nie wiedzą - tak to już niestety w naszej Polsce jest. A Pan jest klasą sam dla siebie. To przecież Pan wyznaczył w dziedzinie współczesnego podróżowania poziom, który zapewne nieprędko komuś z Polaków uda się osiagnąć (mimo coraz łatwiejszych warunków podróżowania). Powinniśmy być dumni z tego, że mamy choć jednego takiego podróżnika, który samotnie, z plecakiem dotarł do wszystkich krajów świata. Głosujcie Państwo na Wojciecha Dąbrowskiego!
avatar
tomasznoga
23 Sierpień 2010, 22:56
W pełni się zgadzam z wypowiedzią w komentarzach Andrzeja. Porównywać można coś porównywalnego. Żadna podróż nie jest do porównania z inną. Najlepsza jest ta która sprawiła nam jak najwięcej przyjemności a NAJWIĘKSZA jest ta która nas ZMIENIŁA - mniemam na lepsze. Z całym szacunkiem dla plebiscytu, głosuję na Wojtka Dąbrowskiego, ale nie za tę konkretna podróż ale za całokształt i także za relację z Nepalu która 24 lata temu kiedy nie było takich plebiscytów wprowadziła mnie na trampowskie szlaki. Tomasz Noga
avatar
Jerzy
23 Sierpień 2010, 21:57
Bedac pod wrazeniem dokonan pana Wojciecha popelnilem blad mylac jego imie. Przepraszam ze zmienilem nu imie na Jerzy. Byc moze dlatego ze chcialbym byc taki jak on i tyle dokonac ? Wiedzialem ze razem obchodzimy imieniny i pewnie dlatego dodalem mu to piekne imie. Przepraszam za pomylke i pozdrawiam.
avatar
Jerzy
23 Sierpień 2010, 21:45
Pan Jerzy Dabrowski jest bez watpliwosci najwiekszym polskim podroznikiem. Na dodatek ma lekkie pioro i wspaniale opisuje swoje wyprawy. Kazda podroz uzupelniona jest wspanialymi fotografiami. Mlodzi ludzie moga jego ksiazke traktowac jako elementarz podrozniczy.Nawet zaprawieni podroznicy chetnie korzystaja z porad i uwag pana Jerzego. Jestem przekonany ze gdyby juz latano turystycznie na Ksiezyc to pan Jerzy bylby pierwszym Polakiem ktory opisalby najciekawsze trasy. Jest dla mnie wielkim honorem oddac glos na pana Jerzego.
avatar
Andrzej
20 Sierpień 2010, 09:50
Głosuję na pana Wojtka. âGlobtoterâ napisał prawdę â nie słyszałem o drugim Polaku z takim podróżniczym dorobkiem, a ta ósma wyprawa to prawdziwa perełka wśród jego samotnych ekspedycji. Tylko o co chodzi w tym plebiscycie? Ja trafiłem tu przez stronę internetowa Pana Wojtka, ale przypuszczam, z większość głosujących to skrzyknięci znajomi kandydatów do Złotej Stopy. To już na wstępie daje przewagę kandydującym ekspedycjom grupowym, bo mają sumarycznie więcej głosujących kumpli. :)) Jeśli w dodatku uda się ich namówić do głosowania co tydzień, co (nie wiem dlaczego) dopuszcza regulamin, to jedna z lepszych lokat zapewniona! Plebiscyt zamienia się zatem z głosowania na najtrudniejszą czy najciekawszą podróż w konkurs możliwie regularnego klikania na znajomego. Mało kto zapewne zapoznaje się z całym zestawem nominowanych wypraw i próbuje je porównywać. Bo i jak je porównywać? 20-kilometrowa grupowa wspinaczka w kanionie Colca, mająca raczej znamiona wyczynu sportowego, ma się moim zdaniem nijak do wielomiesięcznej samotnej wyprawy przez najbardziej niebezpieczne kraje Afryki i najrzadziej odwiedzane wyspy Pacyfiku. Z całym szacunkiem dla ekipy, która przez 5 dni wspinała się w górę kanionu...
Panie Wojtku, niezależnie od tego, jak skończy się plebiscyt dla mnie i mnie podobnych pozostanie Pan wielkim pasjonatem i wzorem do naśladowania. To Pan pokazał, że można dotrzeć wszędzie i to licząc tylko na siebie...
Chapeau bas, panie Wojtku!...
Andrzej
avatar
Filip
09 Sierpień 2010, 14:10
Lubię czytać o podróżach Pana Wojciecha, bo są to podróże zwykłe i niezwykłe. Zwykłe, bo w zasięgu wielu z nas. Niezwykłe, bo odbywane w pojedynkę, bez napinania muskułów wielkiego eksploratora (modny dzisiaj termin) i bicia rekordów dla rekordów (kajakiem na Mount Everest i z powrotem w trzy dni). Widać w nich skromność i zwykłą ciekawość świata Autora.
Trzymam kciuki za następne wyprawy i relacje z nich.
Filip
avatar
bartek
25 Lipiec 2010, 22:12
ogromny głos na Wojciecha Dąbrowskiego... To jest to o czym ja tylko marzę... Choć mam nadzieję, że i mój czas nadejdzie :) Gratuluję z całego serca.
avatar
Teresa
21 Lipiec 2010, 23:10
mialam przyjemnosc odbyc jedna z moich podrozy w towarzystwie Wojtka. byla to naciekawsza podroz. Wojtku - jeszcze raz dziekuje. dziekuje za Twoja operatywnosc, za bezpieczenstwo, za dlugie nocne rozmowy. dziekuje za TAKA Afryke!
avatar
Jerzy
12 Lipiec 2010, 15:57
Głosuję na Pana bo gdy uświadamiam sobie skalę podróży to zapiera mi dech w piersiach. To nie są mistrzowskie wyczyny wymagające super techniki, lat treningów by osiągnąć wymarzony cel. Pan każdego dnia zdobywa ten cel, i dlatego widzę Pan na podium. Pan po prostu udowodnił, że każdy z nas gdyby tylko miał taką wiarę w siebie i takie pragnienia, mógłby tego samego doświadczyć. Dla mnie to Pan jest Złotą Stopą.
avatar
Asia
07 Lipiec 2010, 19:46
Wojtku,dla mnie jesteś największym i najprawdziwszym globtroterem.
Twoje stopy, to Złote Stopy. Życzę Ci tego trofeum, bo zasłużyłeś sobie na to jak nikt inny.
« Poprzednia | 1 | |
Dodaj komentarz
:
:
e-mail nie jest wyświetlany

simple_captcha.jpg
Przepisz kod z obrazka


Patroni