Plebiscyt Złote Stopy 2009/2010 dobiegł końca. W poszczególn...
W 90 dni dookoła Bałkanów
Tomasz Różalski przejechał rowerem przez 17 krajów, niemal 8000km. Prawosławna Ukraina i Mołdawia, a z drugiej strony muzułmańska Albania i Kosowo — te dwie pary państw zapadły mu w pamięć szczególnie.
To enklawy, gdzie miejscowa kultura wciąż wygrywa z tymi wszystkimi globalnymi zjawiskami jak McDonald’s, IKEA, Pepsi, hip-hop, BMW czy architektura modernistyczna.
Pomysł wyprawy do Albanii zaświtał mi w głowie już cztery lata temu. Czułem niedosyt po wyprawie z 2005 roku. Rumunia okazała się krajem cywilizowanym — bardzo pięknym i o żywej tradycji ludowej, ale jednak nie tak „dzikim” jak miałem nadzieję. Następnego roku pojechałem w dłuższą trasę po Europie Zachodniej. Było wspaniale! Spacer po Paryżu czy Londynie wspominam jako jedne z najpiękniejszych chwil w życiu. Jednak zamożne kraje europejskie są zupełnie zglobalizowane, wszędzie jest podobnie, bezpiecznie, wszystko zadbane i niestety na dłuższą metę brakowało mi tam podróżniczego dreszczyku emocji. Dzisiaj wydaję mi się, że po prostu nie byłem przygotowany merytorycznie na zwiedzanie Francji czy Niemiec… W tym momencie to i tak nieważne: grunt, że na początku 2009 roku byłem spragniony wyprawy w trudnym terenie, przez wiele europejskich kultur.
Bałkany były wyborem oczywistym, niesamowity tygiel kulturowy. Szczególnie ciekawy byłem nie tyle zabytków Starożytnej Grecji albo architektury weneckiej na wybrzeżu dalmatyńskim – choć i to chciałem zobaczyć, zresztą byłem tym zachwycony – lecz przede wszystkim celowałem w to co kulturowo żywe. Mam na myśli w pierwszym rzędzie albańską kulturę islamu, wiejską architekturę Bułgarii oraz serbskie monastyry w Kosowie.


Uczestnicy wyprawy: Tomasz Różalski
Relacja z wyprawy:
http://www.fusa.dkonto.pl/index.php?id=podroze/albania2009
Komentarze do wyprawy

Plebiscyt Złote Stopy 2009/2010 dobiegł końca. W poszczególn...



właśnie wróciłam z wyprawy autostopowej po Bałkanach, dwa tygodnie, ponad 4000 km i zmęczenie ;) gdybym miała pedałować, chyba bym umarła heh
Gratulacje